Muzyka od zawsze była moim remedium ![]()
![]()
Odkąd pamiętam uwielbiałam jej słuchać. Jako dziecko zakładałam słuchawki, dawałam discmana na maksa i uciekałam w swój świat.
Gatunek nie miał znaczenia. Czasami słuchałam Spice Girls, Backstreet Boys, ale też Turnaua, Vanessy Mea czy Simply Red.
I tak sobie myślę, że to sumie niewiele się zmieniło ![]()
Dzisiaj jestem trochę bardziej świadoma i już nie uciekam w swój świat, ale pozwalam emocjom mnie poprowadzić i gram. Gram na misach kryształowych, grzechotkach, gongu, kamertonach, bębnie szamańskim. Czasami trochę nostalgicznie, a czasami z przytupem. Ale najważniejsze, że czerpię z tego ogromną przyjemność i satysfakcję ![]()
![]()
![]()
![]()
S.W. ![]()